Koło Naukowe Na Styku weszło do sieci kultur słowiańskich Slavic@ - a network of Slavic cultures. Sieć ma zapewnić podstawy do przemyślenia i promocji Słowiaństwa jako kulturowej i cywilizacyjnej kategorii. Sieć ta została stworzona przez The Institute for Civilization and Culture z siedzibą w Ljubljanie. Program sieci jest dość szeroki (pisany językiem wniosków o granty) i w zasadzie wnieść do sieci można to, czym jest się zainfekowanym jako Słowianie. W programie czytamy:
• Wprowadzenie, konfrontacja, przepływ i wymiana informacji i jej tworzenie przez Słowian i kultury słowiańskie - w obszarach kultury, nauki, badań, kultury popularnej, sportu, rozrywki itp.
• Korzystanie z różnorodności i jakości kulturowej produkcji Słowian w europejskim i globalnych kontekście
• Ustanowienie i wzmacnianie międzynarodowej sieci organizacji pozarządowych i młodzieżowych (obywatelskich); motywowanie młodych do zostanie aktywnymi obywatelami i do wzięcia odpowiedzialności w procesach podejmowania decyzji na poziomie lokalnym, regionalnym i międzynarodowym;
• Tworzenie i stymulowanie świadomości młodych o roli mediów w nowoczesnym społeczeństwie - jak czytać, zrozumieć i interpretować ich zawartość, jak reagować i współtworzyć ją itp.
Mam nadzieję, że słowiański sceptycyzm wobec wszelkich pan-słowianizmów (nawet tych "sorosowych") zupełnie w nas przez to nie zaniknie. Kraj Południowo-Słowiański rozpadł się z hukiem i może warto czasem o tym pomyśleć, zwłaszcza że TAM jest to temat żywy i wszystkie rozmowy z obcokrajowcami w końcu na ten temat schodzą. Z drugiej strony, z tego, że jesteśmy słowiańscy nie wynika, że powinniśmy rozmawiać ze sobą po rosyjsku - do czego usiłował mnie skłonić kiedyś pewien młody Rosjanin (dodatkowo posiłkując się argumentem, że i tak ONI mają więcej czołgów). Nie wiem jak inni, ale ja jestem też bardzo nieufny w stosunku do pewnych projektów, u których podstaw tkwi założenie, że "Slaves (sic!) are natural born teachers" (jak napisane w książce "Ministerstwo bólu" Dubravki Ugrešić), więc nadajemy się świetnie na epigonów wolnorynkowych utopii. Do natychmiastowego użycia na froncie południowo-amerykańskim (patrz: "List do narodu kubańskiego" czy inicjatywy typu Solidarni z Kubą). Jakoś wolę apele pisane po angielskuCuba Solidarity Campaign.