Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowianie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowianie. Pokaż wszystkie posty

30 marca 2007

Slavs czy Slaves?

Koło Naukowe Na Styku weszło do sieci kultur słowiańskich Slavic@ - a network of Slavic cultures. Sieć ma zapewnić podstawy do przemyślenia i promocji Słowiaństwa jako kulturowej i cywilizacyjnej kategorii. Sieć ta została stworzona przez The Institute for Civilization and Culture z siedzibą w Ljubljanie. Program sieci jest dość szeroki (pisany językiem wniosków o granty) i w zasadzie wnieść do sieci można to, czym jest się zainfekowanym jako Słowianie. W programie czytamy:

• Wprowadzenie, konfrontacja, przepływ i wymiana informacji i jej tworzenie przez Słowian i kultury słowiańskie - w obszarach kultury, nauki, badań, kultury popularnej, sportu, rozrywki itp.
• Korzystanie z różnorodności i jakości kulturowej produkcji Słowian w europejskim i globalnych kontekście
• Ustanowienie i wzmacnianie międzynarodowej sieci organizacji pozarządowych i młodzieżowych (obywatelskich); motywowanie młodych do zostanie aktywnymi obywatelami i do wzięcia odpowiedzialności w procesach podejmowania decyzji na poziomie lokalnym, regionalnym i międzynarodowym;
• Tworzenie i stymulowanie świadomości młodych o roli mediów w nowoczesnym społeczeństwie - jak czytać, zrozumieć i interpretować ich zawartość, jak reagować i współtworzyć ją itp.

Mam nadzieję, że słowiański sceptycyzm wobec wszelkich pan-słowianizmów (nawet tych "sorosowych") zupełnie w nas przez to nie zaniknie. Kraj Południowo-Słowiański rozpadł się z hukiem i może warto czasem o tym pomyśleć, zwłaszcza że TAM jest to temat żywy i wszystkie rozmowy z obcokrajowcami w końcu na ten temat schodzą. Z drugiej strony, z tego, że jesteśmy słowiańscy nie wynika, że powinniśmy rozmawiać ze sobą po rosyjsku - do czego usiłował mnie skłonić kiedyś pewien młody Rosjanin (dodatkowo posiłkując się argumentem, że i tak ONI mają więcej czołgów). Nie wiem jak inni, ale ja jestem też bardzo nieufny w stosunku do pewnych projektów, u których podstaw tkwi założenie, że "Slaves (sic!) are natural born teachers" (jak napisane w książce "Ministerstwo bólu" Dubravki Ugrešić), więc nadajemy się świetnie na epigonów wolnorynkowych utopii. Do natychmiastowego użycia na froncie południowo-amerykańskim (patrz: "List do narodu kubańskiego" czy inicjatywy typu Solidarni z Kubą). Jakoś wolę apele pisane po angielskuCuba Solidarity Campaign.