22 lutego 2009

Odzyskaj Edukację – Globalny Tydzień Działań 20–29.04. 2009




Właśnie przetłumaczona treść ulotki:

Powstały 5-tego listopada 2008 roku, podczas “Międzynarodowego Dnia Akcji Przeciwko Komercjalizacji Edukacji”, Międzynarodowy Ruch Studentów wzywa do Globalnego Tygodnia Działań w kwietniu 2009 (20.04. - 29.04.)

Jesteśmy luźną siecią różnych postępowych (studenckich) grup z blisko 30-u krajów na 5-ciu kontynentach. Co nas jednoczy, to walka przeciwko zwiększającej się komercjalizacji edukacji I walka o wyzwalającą edukację publiczną, dostępną dla wszystkich członków społeczeństwa.

Coraz więcej grup zdaje sobie sprawę, że siły takie, jak prywatyzacja i utowarowienie edukacji (podobnie jak wielu innych aspektów życia), działają globalnie i dlatego, żeby skutecznie im się przeciwstawić, musimy zjednoczyć się w walce.

Studenci, nauczyciele, pracownicy i rodzice na całym świecie zadają sobie pytania: “Czy system edukacji publicznej służy interesom społeczeństwa? Czy nie odwraca się naszej uwagi, by wdrażać systemy edukacyjne, które przede wszystkim służą interesom prywatnym I biznesowi?”Opłaty za studia – raz wprowadzone – rosną, uniwersytety i szkoły zamieniają się w przedsiębiorstwa, zadłużenie studentów rośnie, a wydatki na edukację (odwrotnie niż wydatki na zbrojenia oraz “środki bezpieczeństwa”) są ograniczane w wielu częściach świata. Instytucje zajmujące się edukacją wyższą stają się mocno zależne od zdolności przyciągania sponsorów (zwykle graczy rynkowych). Skutkiem tego, tylko te instytucje i wydziały są w stanie przetrwać, które zostają uznane za pożyteczne przez sponsorów.

W systemach edukacji publicznej, od przedszkoli po uniwersytety, wymiar emancypacyjny edukacji musi być traktowany priorytetowo. Edukacja musi też być wolna od opłat i dostępna wszystkim. Demokracja istnieje tylko wtedy, gdy społeczeństwo składa się z wyzwolonych i niezależnych osób, które są w stanie krytycznie zastanawiać się nad (społecznym) środowiskiem, zachodzącymi procesami oraz strukturami władzy. Porządek, który nie spełnia tych kryteriów, nie jest demokracją.

Fakt, że grupy z ponad 20-u krajów na 5-ciu kontynentach dołączyły do międzynarodowego dnia działania w listopadzie pokazuje jak globalna jest to walka.

W tygodniu między 20 a 29 kwietnia aktywni obywatele na całym świecie zjednoczą się aby odzyskać edukację z uścisku komercji i tak zwanej neoliberalnej polityki.

Od każdej grupy zależy, w jaki sposób i przez ile dni chce protestować w ramach Tygodnia Działań. Mogą to być działania mniejsze lub większe. Ale ważne jest, żebyśmy się razem skoordynowali. Dlatego skontaktuj się z nami, gdy zdecydujesz się przygotować coś podczas Globalnego Tygodnia Działań.

Jak dotąd blisko 30 grup z 18 krajów (takich jak Francja, Stany Zjednoczone, Filipiny, Bangladesz, Niemcy, Wielka Brytania, Kanada, Togo i Kolumbia) na 5 kontynentach wspiera wezwanie do Globalnego Tygodnia Działań.

Zorganizujmy się i zjednoczmy w naszej walce!
Więcej informacji na naszej stronie: www.emancipating-education-for-all.org
Pytania prosimy kierować na adres: united.for.education@gmail.com

facebook: grupa Reclaim your Education - Global Week of Action 2009!!
n-k: Odzyskaj Edukację

Polskie wersje genderowo świadomych obrazków promujących kampanię: [1][2][3][4][5] zrobione przez Rudą.

15 stycznia 2009

Bieda i wykluczenie społeczne we współczesnej Polsce: NABÓR TEKSTÓW

Koło Naukowe Na Styku działające na Wydziale Nauk Społecznech Uniwersytetu Gdańskiego ogłasza nabór tekstów do książki poświęconej problematyce biedy i wykluczenia społecznego we współczesnej Polsce.

Tematyka biedy i społecznego wykluczenia stały się w świecie zachodnim przedmiotem szerokiej dyskusji. Tworzenie się na skutek globalizacji nowych podziałów społecznych, pojawianie się nowych obszarów biedy, światowy kryzys gospodarczy, którego skutki uderzają w najuboższych - to fakty. Przypadająca w tym roku dwudziesta rocznica rozpoczęcia się w naszym kraju transformacji ustrojowej, wydaje się być dobrą okazją do podsumowania oraz włączenia się w światową debatę na temat społecznych kosztów procesów globalizacyjnych. Stąd pomysł wydania książki, poświęconej tematowi ubóstwa w Polsce. Ma ona być recenzowanym zbiorem artykułów, prezentującym różne perspektywy badawcze. Szczególnie mile widziane będą prace oparte na badaniach empirycznych, ale również prace teoretyczne, analizy, prognozy. Gorąco zapraszamy do nadsyłania tekstów. Proponowana przez nas tematyka to:

* Bieda/wykluczenie a płeć, etniczność, klasa społeczna; nowe podziały społeczne;
* Ubóstwo w Polsce w ujęciu porównawczym, np. na tle innych krajów regionu (Europy Środkowo-Wschodniej, Morza Bałtyckiego i in.);
* Bieda jako czynnik wpływający na radykalizację nastrojów społecznych;
* Problem biedy i wykluczenia współczesnych polskich emigrantów i imigrantów;
* Walka z biedą i wykluczeniem społeczno-ekonomicznym - rozwiązania systemowe i pozasystemowe.

Termin nadsyłania tekstów: 30. kwietnia 2009 roku.
Kontakt: knnastyku@gmail.com
Więcej informacji: TU

16 grudnia 2008

!reVOLT

Pojawił się nowy, choć pierwszy, numer pisma !reVOLT. Wydawcą Krytyczne Oko - sieć blogowa, którą współtworzymy. PDF fajna rzecz :)



Dla miłośników:
n-k: pismo_revolt
facebook: Re Volt

9 grudnia 2008

Zamieszki w Grecji

Studenci i uczniowie podpalają miejsca publiczne, niszczą samochody i sklepy. Działania są protestem na brutalne dziania policji w Atenach, gdzie został postrzelony 15-latek przez jednego z funkcjonariuszy. Jak podaje włoska gazeta Il Messaggero do wypadku w Grecji doszło podczas starć policji z młodymi anarchistami. Protesty przeciwko agresji policji odbyły się także w Berlinie i Londynie pod ambasadami Grecji.

4 grudnia 2008

Innowacje edukacyjne

Serdecznie zapraszamy na kolejne otwarte seminarium Koła Naukowego Na Styku:


Temat: Podejmowanie decyzji grupowych przez wypracowanie
konsensusu jako przykład innowacji edukacyjnej praktykowanej przez
współczesne ruchy społeczne

data 15.12.2008
w godz. 10.00- 12.00
miejsce IP( Inst. Pedagogiki) s.39

29 listopada 2008

Na styku profesorskiej i studenckiej retoryki i rzeczywistości

Nie milkną protesty pod hasłem "We won't pay for your crisis" przeciw reformie systemu edukacji we Włoszech. Czy i nas takie protesty czekają? Możliwe, że już niedługo. Uczestnicząc w piątkowej konferencji REA Edukacja szkolna i akademicka w Polsce, byliśmy zszokowani widząc jak profesorowie UG pod hasłem sprawiedliwości społecznej wygłaszają przed Minister Edukacji Narodowej z PO propozycje wprowadzenia płatności za studia. Najbardziej zadziwiające było to, że sugestie te nie były poparte żadnymi głębszymi analizami sytuacji studentów ani skutków, jakie reforma taka mogłaby mieć. Całość sprowadzono do kilku niby dużo mówiących argumentów, np. tego, że studenci po studiach wyjeżdżają (problemem w czasie debaty okazało się nawet to, że studiują w innych krajach!), nie popartych zupełnie żadną analizą tego, jakie skutki ma to dla polskiej gospodarki i społeczeństwa; tego, że studiują na więcej niż jednym kierunku (o zgrozo!); że ci co dostają się na studia dzienne to bogacze, którym często nawet nie chce się studiować...! Społeczeństwo zostało uproszczone do prostej dychotomii – bogaci z wykształconych rodzin (ci studiują bezpłatnie) i biedni z niewykształconych rodzin (ci studiują zaocznie). Nie ma więc już dzieci nauczycieli, pielęgniarek czy pracowników społecznych, ani bogatych dzieci z rodzin o niskim kapitale kulturowym. Nie ma dzieci z biednych rodzin, których rodzice starają się, żeby dziecko dobrze się uczyło i poszło na studia, nie istnieje logika „jeśli będziesz się starał i uczył, to świat stoi otworem”. Okazuje się, że jeśli jesteśmy studentami studiów dziennych, to na pewno rodzice opłacali nam przez całe życie korepetycje albo posyłali do lepszych szkół prywatnych, a jak jesteśmy biedni, to od razu patologia, słabe oceny i studia zaoczne. Nawet jeśli uczniowie z biedniejszych rodzin procentowo częściej studiują zaocznie, to nie jest to chyba powód, żeby wylewać dziecko z kąpielą i uzależniać możliwość studiowania jedynie od tego, czy stać kogoś na czesne (przy wielodzietnych rodzinach, jak w ostatnim reportażu z Filipin, tylko najstarsze będzie miało szanse na naukę). Rozwiązania takie jak np. duńskie stypendia na utrzymanie dla wszystkich dorosłych, którzy się kształcą (niezależnie czy na studiach czy w wieczorowej podstawówce) nie przyszły nikomu do głowy, bo najwyraźniej wszyscy chcemy obniżać podatki. Szkoda, że nasze uczenie się z przykładów innych krajów jest tak wybiórcze. Jeśli natomiast uważamy, że najbogatsi nie powinni dostawać takiego stypendium, to można by chociaż podwyższyć próg dochodowy dla ubiegających się o stypendia socjalne (bo jest śmiesznie niski) oraz wysokość tych stypendiów tak, żeby można się było utrzymać na studiach bez konieczności dorabiania w hipermarkecie. Zgadzam się, że problem jest też z dostępem na studia, bo dzieci niezamożnych i niewykształconych rodziców częściej słabiej się uczą (najprawdopodobniej, choć przyznam, że nie widziałam nigdy takich danych), ale tu rozwiązanie musi leżeć u podstaw, w edukacji wszesnoszkolnej. Problem kształcenia nauczycieli, którzy mogliby spełniać takie zadanie, a dokładniej, ich brak i negatywna selekcja do zawodu, został raczej sprowadzony do braku powołania niż warunków finansowych oferowanych przez polskie szkoły, co moim zdaniem znacznie utrudnia znalezienie rozwiązania. Być może szersza dyskusja toczyła się w dalszych częściach konferencji, na których niestety nie mogłam być – jeśli ktoś był, zapraszam do opisania tego w komentarzu do tego posta.

26 listopada 2008

Romski hip-hop

Romski hip-hop z kontrowersyjnym przekazem. Co Wy na to?